Aktualności

  Urszula Wybieralska w roli arbitra

W nadchodzącym sezonie Urszula Wybieralska nie wystąpi w roli zawodniczki. Będzie sędziowała mecze i w roli arbitra zadebiutuje w rozgrywkach seniorek. zbierając wcześniej doświadczenia w juniorskich ligach. Rozpoczęła naukę hokeja pod okiem swojego ojca – Jerzego Wybieralskiego na boisku poznańskiej Warty. na terenie którego wybudowano Multikino.

„Trenowałam razem z chłopcami m.in. z grupą uczniów Szkoły Podstawowej nr 26 . w gronie których był też obecny reprezentant Polski Tomasz Górny – wspomina Urszula Wybieralska. Mogę powiedzieć. że dzieciństwo spędziłam właśnie tam. Potem krótko funkcjonowała sekcja żeńska w Warcie. a po jej rozpadzie część zawodniczek przeszła do AZS AWF Poznań. Nie miałam wtedy jeszcze ukończonych 15 lat i nie mogłam grać w seniorkach. Trenowałam w Poznaniu. ale mecze rozgrywałam w barwach Sparty Gniezno. W mojej karierze były też drużyny: Leszczyński Krutpol Nysa i niemiecka drużyna Zehlendorf Wespen Berlin. Największe sukcesy odniosłam jednak jako zawodniczka Pocztowca Poznań. w którym grałam z przerwą macierzyńską od 2002 do 2010 roku. Zdobyłam z tą drużyną w hali i na otwartych boiskach w sumie 9 medali w mistrzostwach Polski ( 5 złotych. 3 srebrne i 1 brązowy).”
     
Była reprezentantką Polski w juniorkach i seniorkach. Bardzo dobrze wspomina ME w hali grupy B w Padwie w 2003 roku. gdzie została wice-liderką w rankingu na najskuteczniejszą zawodniczkę zawodów. ustępując miejsce słynnej Ukraince Marynie Winochradowej. W meczu wygranym 5:4 z Włoszkami. w którym zagrała z siostrą Agatą. strzeliła cztery bramki.
   
Jerzy Wybieralski przykładał dużą wagę do wszechstronnego wyszkolenia. ..Praktycznie nie grałam tylko w roli bramkarki. a ostatnie lata najczęściej występowałam w linii pomocy – dodała Urszula Wybieralska. Definitywnie nie kończę  kariery zawodniczej. Może jeszcze wrócę do gry. Teraz koncentruję się na sędziowaniu. Na arenie międzynarodowej pierwsze mecze prowadziłam w tym roku. podczas lipcowych ME kobiet grupy B we włoskiej miejscowości Bra. Na siedem meczów sędziowałam - pięć. To było duże przeżycie. Dobrze czuję się w tej roli. a doświadczenie zawodniczki pozwala mi lepiej odczytać grę. Specjalna komisja obserwowała sędziów m.in. pod kątem znajomości przepisów. wydawanych werdyktów. kondycji i "mowy ciała". Oficjalną ocenę mojego występu otrzyma PZHT.”


Mariola Kaźmierczak

Newsletter — zapisz się