Młodzieżowa Reprezentacja Polski mężczyzn

Polska ze srebrnym medalem w Cernusco

Młodzieżowa reprezentacja Polski przegrała 2:4 (0:2) z Austrią w finale Młodzieżowych Mistrzostw Europy gr. B, które zakończyły się dzisiaj we włoskim Cernusco.

Polakom nie udał się zatem rewanż za porażkę z Austriakami w fazie grupowej.

Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Maciej Wejerowski (53' kr), Marcin Lewartowski (58' kr).

Skład Polaków: Michał Wachowiak, Mateusz Stotko, Mateusz Tomczak, Adrian Krokosz, Michał Kasprzyk, Łukasz Kosmaczewski, Marcin Lewartowski, Patryk Karamuz, Rafał Banaszak, Artur Działa, Adam Chwalisz, Arkadiusz Rutkowski, Mateusz Kuczkowski, Bartosz Szotek, Mateusz Hulbój i Maciej Wejerowski.

Nasza młodzieżowa drużyna zrealizowała jednak główny cel - awans do europejskiej elity. Za dwa lata zagra wśród 8 najlepszych drużyn narodowych do lat 21 Starego Kontynentu.

Polacy zaczęli turniej w Cernusco od remisu 1:1 z Białorusią. Byli dużo lepsi od swoich rywali, ale nie zdołali tego udowodnić, strzelając bramkę zwycięską.

W drugim spotkaniu trafili na dobrze dysponowanych Austriaków, którzy, jak się dzisiaj okazało, wygrali wszystkie spotkania na tym turnieju. Po straconej bramce Polacy ruszyli do odrabania strat - tym razem to ryzyko się nie opłaciło. Skuteczna kontra przyniosła drugą bramkę Austrii i rozstrzygnęła spotkanie.

Ostatni mecz w grupie trzymał w napięciu do samego końca. Aż do 63. minuty Polacy zaledwie remisowali z gospodarzem turnieju - drużyną Włoch. Ten wynik premiował awansem do półfinału zespół Italii. Wówczas jednak nasz zespół pokazał charakter i wyjątkową dojrzałość. Nie poddał się i nie dość, że strzelił bramkę zwycięską, to jeszcze "dołożył" dwie kolejne, bardzo przybliżając się do półfinału.

Niezwykle ważny okazał się pojedynek o awans do finału. Specyfika turniejów mistrzowskich grupy B polega na tym, że ten mecz jest niezwykle ważny. Zwycięstwo gwarantuje bowiem z reguły awans do grupy A, porażka natomiast przekreśla taką szansę definitywnie. Polacy stanęli naprzeciwko bardzo wymagającego rywala - reprezentacji Rosji, która wygrała wysoko wszystkie spotkania grupowe. Większość obserwatorów, w tym trener Austriaków, stawiało na zwycięstwo Rosjan.

Nasz zespół pokazał jednak niezwykłą wolę walki, charakter i zdyscyplinowanie taktyczne, strzelając bramkę i skutecznie broniąc rezultatu. Osobne słowa uznania należą się naszemu bramkarzowi Maciejowi Pacanowskiemu.

Finał to ponowna potyczka z Austrią i ponowna porażka, tym razem 2:4. Niewiele brakowało. 

Naszej drużynie należą się słowa uznania. Łatwo jest wygrywać, kiedy wszystko wychodzi. Trudniej kiedy na początku turniej nie układa się po myśli zespołu. Trener Jakub Stranz był jednak dobrej myśli do końca, pomimo rozgoryczenia po spotkaniach z Białorusią i Austrią.

Nasi młodzi zawodnicy pokazali, że możemy być raczej spokojni o przyszłość seniorskiego hokeja, którego stanowią oni przecież bezpośrednie zaplecze.

Klasyfikacja końcowa turnieju w Cernusco:

1. Austria - awans do elity

2. Polska - awans do elity

3. Rosja

4. Ukraina

5. Włochy

6. Szwajcaria

7. Białoruś

8. Czechy

Bartosz Prabucki

Newsletter — zapisz się